Data publikacji: 2016-02-09

Uprawa pomidorów pod folią

Udostępnij na Google+

Pomidory mają delikatne i przeważnie soczyste owoce, dlatego w ich przypadku szczególnie ważne są zalety płynące z uprawy pod osłonami. Tunele foliowe lub szklarnie stanowią dobrą barierę dla gradu, porywistego wiatru i deszczu, które łatwo mogą uszkodzić wiotkie łodygi i smaczne owoce (o zaletach osłon pisaliśmy już w artykule "Tunel foliowy - dlaczego warto go mieć w ogrodzie?"). Drugą zaletą uprawy pomidora pod folią jest wyjątkowy, ciepło-wilgotny klimat, który wytwarza się wewnątrz. Te ciepłolubne rośliny będą odpłacały nam się za taki “dach nad głową” dłuższym okresem wegetacyjnym i lepszą kondycją.



Odmiany pomidorów do uprawy pod osłonami


Abyśmy byli w pełni zadowoleni z uprawy, po wyborze tunelu foliowego, pozostaje jeszcze wybór właściwych odmian pomidora. Niektóre z nich po prostu lepiej przystosowane są do uprawy pod osłonami i prowadzeniu na sznurkach. W szklarni i tunelu foliowym najlepiej plonować będą nam odmiany odporne na pękanie. Są też łatwiejsze i bardziej wszechstronne jeśli chodzi o przetwórstwo już po zbiorach.

Producenci odmiany najlepsze do uprawy pod tunelami często opisują wprost jako “szklarniowe” , a wśród nich przeważnie wymienia się: Retro, Akron, Baron, Tukan, Bekas, Słonka, Hardy, Julia, Nita, Remiz, Jowisz, Perkoz, Red Chief, Pelikan, Pedro. Niektóre z polecanych odmian ciężko znaleźć w amatorskich sklepach z nasionami, dlatego pozostaje nam zakupienie gotowych sadzonek.


Przygotowanie sadzonek pomidora


Pomidory są roślinami wyjątkowo ciepłolubnymi, dlatego w naszym klimacie muszą być uprawiane z rozsady. Po przygotowaniu rozsady pomidora w podobny sposób jak robiliśmy to w przypadku uprawy pod gołym niebem, przychodzi czas na przeniesienie jej do tunelu. Jeśli mamy dobrego, sprawdzonego dostawcę sadzonek, to równie możemy pokusić się o kupno gotowych roślinek. Nic jednak nie da nam takiej satysfakcji, jak opieka nad rośliną od nasionka do zbioru soczystych owoców. Zanim “przeprowadzimy” pomidory do ich nowego domu, musimy koniecznie upewnić się, że temperatura wewnątrz nie spadnie poniżej kilku stopni na plusie, inaczej zmarnujemy całą uprawę.

Sadzonki możemy przygotować na początku marca
Do przeprowadzki do tunelu lub szklarni kwalifikują się sadzonki o wysokości 15-30 centymetrów, jednak nie posiadające jeszcze kwiatów. Warto pilnować tej wielkości, ponieważ im większa będzie rozsada, tym ciężej jej będzie się zaaklimatyzować w nowym miejscu, a tym samym plonowanie będzie późniejsze i mniej obfite. Z tego samego powodu nie powinniśmy stawiać tunelu na miejscu, gdzie wcześniej rosły inne rośliny psiankowate, czyli np. oberżyna, papryka czy ziemniaki. Nie powinno się też powtarzać uprawy pomidora w tym samym miejscu przez ok. 3-4 lata.


Wybierając sadzonki postawmy na te najsilniejsze i najzdrowsze. Na tydzień przed planowanymi przenosinami do tunelu zacznijmy hartować rośliny, wietrząc intensywnie pomieszczenie w którym się znajdują i ograniczając podlewanie. Jeśli temperatura sprzyja, można je nawet wystawić na kilka godzin na świeże powietrze. Dokładnie wyliczmy ile z nich powinno znaleźć się w szklarni, aby zachować odpowiednią cyrkulacje powietrza. Zbyt bliskie rozmieszczenie roślin sprzyja chorobom grzybowym. Zachowajmy więc ok. 40-50 cm odstępu. Po dokładnym umieszczeniu roślinek w ziemi obficie je podlewamy. Przez najbliższe 2-3 tygodnie ograniczamy nawadnianie - da to pomidorom czas na prawidłowe ukorzenienie się.



Przygotowujemy podłoże pod pomidory


Warto pamiętać, że podłoże w szklarni i tunelu foliowym ma dużo trudniejsze zadanie przed sobą i będzie intensywnie eksploatowane. Dlatego należy je solidnie przygotować do nowego sezonu. Na początek warto zmierzyć odczyn pH gleby, który pod uprawę pomidora powinien osiągać poziom od 5,5 do 6,5 pH. Kiedy zaczniemy przekopywać ziemię, warto bacznie przyjrzeć się, czy jest wolna od szkodników (poczwarek, drutowców). W zależności od wyniku badania kwaśności gleby, możemy nawieźć ją wapnem, nawozem naturalnym (obornikiem) lub innym nawozem mineralnym. Najlepiej zrobić to już jesienią.

Jeszcze przed wsadzeniem w ziemią sadzonek możemy zdecydować, czy będziemy ściółkować podłoże , czy też nie. Możemy do tego celu użyć agrowłókniny lub słomy, co zapobiegnie rozwojowi chwastów i wpłynie na utrzymanie wilgotności podłoża.



Wymagające pomidory


Choć wspomnieliśmy już, że pomidory bardzo lubią ciepło to jednak temperatury powyżej 30 stopni powinny wiązać się z otoczeniem tych roślin szczególna troską. Wietrzymy wtedy szklarnie, otwierając drzwi i okienka, tak by powietrze mogło choć trochę cyrkulować.

Jeśli chodzi o światło, to pomidory również mają swoje kaprysy. Już na etapie przygotowywania sadzonek musimy zapewnić im równomierny i duży dostęp do światła słonecznego - inaczej ich łodygi brzydko się wyciągną w jego poszukiwaniu, a tym samym osłabią. Na dalszym etapie przyczynia się to do słabszego zawiązywania kwiatów i wzrostu.

Wilgotność w przypadku pomidorów ma również niebagatelne znaczenie. Jeśli chodzi o podłoże to wahania jego wilgotności już na etapie owocowania mogą przyczyniać się do pękania owoców ich niszczenia. Wilgotność powietrza wpływa z kolei na ryzyko chorób grzybowych i rozprzestrzenianie się pyłku pomiędzy kwiatami roślin. Po posadzeniu sadzonek dobrze jest przestrzegać zasady rzadszego, ale bardziej obfitego podlewania. Częste i skąpe nawadnianie negatywnie wpływa na rozwój korzeni, które nie rozwijają się wgłąb podłoża. Nie moczymy również liści i kwiatów roślin.


Uprawa pomidorów


Pomidory w szklarni można prowadzić na wytrzymałych sznurkach, podwieszonych do konstrukcji namiotu. Dzięki temu rośliny są odpowiednio wentylowane, a owoce mają dużo przestrzeni na piękne rozrośnięcie się. Sznurki można zamocować na kołkach wbitych w ziemię - dokonujemy tego od razu po posadzeniu roślin. Później, przy każdorazowej wizycie w szklarni , musimy sprawdzać czy roślin nie trzeba zapleść na linkach. Niektórzy z ogrodników zamiast okręcania łodyg roślin stosują plastikowe spinki.

W przypadku uprawy pod osłonami trudniej jest o ingerencję trzmieli w proces zapylania się roślin, można więc im pomóc poprzez stosowanie preparatów z Betoxonem (Betoksonem), choć w często wentylowanych szklarniach przeważnie nie ma takiej potrzeby.

Rośliny pomidora prowadzi się najczęściej na jeden pęd, usuwają wyrastające boczne. Regularnie, podczas wizyt w tunelu, powinniśmy przerzedzać krzaki pomidora ze zbędnych liści. Dotyczy to nie tylko liści porażonych chorobami czy wyglądających “podejrzanie”, ale też zdrowych, które po prostu zbytnio zagęszczają roślinę. Jednorazowo usuwamy maksymalnie 1-3 liści z rośliny. Zaleca się, aby na ok. 7-8 tygodni przed zakończeniem uprawy krzewy pomidora ogłowić (polega to na usunięciu wierzchołka głównego pędu). Nie wymagają tego zabiegu odmiany opisane jako samokończące.


Nawożenie pomidorów


Po około 3 tygodniach od wsadzenia sadzonek na ich miejsce docelowe, przychodzi czas na zasilenie roślin azotem. Można do tego celu użyć nawozów wieloskładnikowych specjalnie przeznaczonych pod uprawę pomidora. Potas będzie potrzebny roślinie, gdy ta wejdzie w fazę intensywnego wzrostu oraz przy wybarwianiu się owoców. Wapń, który wpływa na kondycję owoców pomidora, możemy uzupełniać np. w formie nawozów dolistnych.
 

Ochrona i walka ze szkodnikami


Dla zwolenników naturalnych metod wzmacniania roślin polecamy kiszonkę z pokrzyw, którą można prewencyjnie podlewać rośliny. Choć jej zapach nie jest może porywający, to jednak znalazła szerokie uznanie wśród ogrodników. W przypadku zagrożenia chorobami lub szkodnikami zbawienny okazuje się wywar z czosnku, który możemy stosować jako zamiennik sztucznych oprysków.

Pomidory są roślinami, przy których nietrudno o infekcję lub atak szkodników, dlatego ważna jest regularna obserwacja krzaczków oraz prewencyjne usuwanie wszelkich podejrzanych części roślin. Pamiętajmy, aby porażonych liści czy owoców nie wrzucać do kompostownika! Zagrożeń dla uprawy pomidora jest na tyle dużo, że postaramy się je opisać w osobnym artykule.


Zbiór pomidorów


Owoce pomidora zbieramy w godzinach porannych, najlepiej 2 razy w tygodniu lub częściej - już na etapie “zapalania” się owoców. Pomidory po zdjęciu z krzaka dojdą do soczystej czerwieni, a zarazem pozwolą na szybsze dojrzewanie pozostałych pomidorów na roślinie. Smakując pierwszy owoców swojej pracy na pewno zakochacie się w samodzielnej uprawie pomidora. Smacznego!
 

Różne rozmiary tuneli ogrodniczych

zdjęcie: nonstopsmile/pixabay.com

Czy ten artykuł był przydatny ?
Artykuł był pomocny 416 Artykuł nie był pomocny 17