Data publikacji: 2016-07-12

Jesienne przetwory z Twojego ogrodu

Udostępnij na Google+

Owoce lata i jesieni mogą cieszyć nas przez cały rok, zamknięte w pełnych kolorów i zapachów słoiczkach. Dzięki temu ich niesamowity smak, aromat i bogate wartości odżywcze mogą zasilać naszą dietę wtedy, gdy świeże i ekologiczne produkty nie są osiągalne. Własne przetwory to również sposób na poprawienie kondycji domowego budżetu - sezonowe owoce i warzywa będą tańsze i zdrowsze niż gotowe produkty z marketów. Ale przede wszystkim: ich smak jest po prostu nie do podrobienia…

Solona włoszczyzna na zimę


Włoszczyzna w polskiej kuchni używana jest bardzo często - bazują na niej rozmaite zupy i gulasze, świetnie sprawdza się w rybie po grecku i różnych zapiekankach. W sklepach dostępna jest przez cały rok, jednak jeśli mamy własne warzywa i problem z ich dłuższym przechowaniem, to zamknięcie w słoikach jest naprawdę dobrym rozwiązaniem.
 

Potrzebujesz:włoszczyzna w słoikach na zimę
2 kg marchwi
1 kg pietruszki
1 kg selera
700 g pora
250 g natki pietruszki
250 g liści selera
700 g soli

Zaczynamy od obrania i opłukania warzyw. Marchew, pietruszkę i selera trzemy na tarce o grubych oczkach (lub w drobne słupki, plasterki - wedle uznania), wrzucamy do dużej miski. Pora tniemy w talarki lub przekrawamy na pół i dzielimy na mniejsze paski. Natkę pietruszki i selera drobno szatkujemy i wszystko dodajemy do miski z warzywami. Dorzucamy sól i całość bardzo dokładnie mieszamy. Przed ułożeniem włoszczyzny w słoiczkach, odciskamy ją z nadmiaru soku. W zapełnianiu słoików możemy pomóc sobie np. drewnianym tłuczkiem, delikatnie ugniatając warzywa. Można też na wierzch słoika posypać warstewkę soli, jednak nie jest to konieczne. Słoików nie trzeba pasteryzować.

Przygotowana w ten sposób włoszczyzna jest gotowa do użycia, wystarczy przechowywać ją w chłodnym pomieszczeniu. Przed wykorzystaniem można opłukać ją z nadmiaru soli, pamiętając też, że odda słony smak potrawom, w których zostanie użyta.

 


Nalewka z owoców pigwowca (pigwowcówka)


Owoce pigwowca nie są stałymi gośćmi naszych spiżarni, a szkoda. Ich krzewy nie sprawiają kłopotów w uprawie i nierzadko wykorzystywane są do tworzenia niskorosnących żywopłotów. Same owoce zaś to skarbnica witaminy C i pektyn, dlatego warto wypróbować rozmaitych sposobów na wykorzystanie ich w kuchni. Poza plasterkiem owocu wkrajanym do herbaty, możemy wzmacniającą moc pigwowca zamknąć w formie nalewki o niezastąpionym smaku.
 

Potrzebujesz:nalewka pigwowcówka
1 kg owoców pigwowca (bez pestek)
800 g cukru
1 l spirytusu

Dojrzałe owoce zbieramy po pierwszych przymrozkach lub po prostu przemrażamy w zamrażarce – wtedy lepiej puszczą soki. Owoce myjemy, rozcinamy, a następnie usuwamy gniazda nasienne. Oczyszczone owoce kroimy na plastry lub drobne cząstki – dzięki temu odzyskamy jeszcze więcej soku.

Do dużego słoja wrzucamy posiekane owoce i zalewamy spirytusem (muszą być całkowicie zakryte). Naczynie zamykamy szczelnie i odstawiamy w ciepłe miejsce na 3-5 tygodni. Po tym czasie zlewamy nalew do innego naczynia, przecedzając przez gazę. Następnie owoce zasypujemy cukrem i ponownie czekamy, aż pojawi się sok, co kilka dni potrząsając pojemnikiem. Po tym czasie przecedzamy drugi nalew i łączymy go z pierwszą partią. Tak przygotowaną mieszankę przelewamy do butelek i zostawiamy w ustronnym miejscu na minimum 3 miesiące (dla wytrzymałych zaleca się nawet 8-12 miesięcy). Wszystko po to, aby nalewka była jak najbardziej aromatyczna.

Przepis na nalewkę można wzbogacić np. o laskę wanilii, cynamonu, rodzynki, goździki czy parę łyżek miodu. Wszystko wedle własnego smaku.

 


Papryka marynowana „Pychotka”


Marynowana papryka to świetna przekąska, dodatek do kanapek i mięs, przystawka do kolacji. Poniższy przepis znalazł wielu zwolenników z uwagi na brak wody wśród składników. Dzięki temu, że dajemy papryce nieco czasu na oddanie własnego aromatu, otwarcie słoika uwalnia niepowtarzalny zapach w całym domu. O smaku najlepiej przekonać się samemu...
 

Potrzebujesz:papryka do marynowania
4 kg kolorowej, mięsistej papryki
1 duża główka czosnku
4,5 łyżki soli
1 szkl. octu 10%
1 szkl. cukru
¾ szkl. oleju słonecznikowego

Paprykę dokładnie myjemy i kroimy w cieńsze, około centymetrowe paski. Czosnek obieramy, kroimy w plasterki i razem z papryką zasypujemy solą w dużej misce. Pozostawiamy na 4 godziny, żeby papryka puściła sok.

Po tym czasie do miski dolewamy ocet i wsypujemy cukier, wszystko dokładnie ze sobą mieszamy. Ponownie zostawiamy na 4 godziny lub dłużej. Następnie dolewamy do miski olej i znowu mieszamy. Paprykę przekładamy do słoików i zalewamy pozostałym sokiem. Musimy jeszcze tylko pasteryzować słoiki przez ok. 10-15 minut – im dłuższy czas, tym bardziej miękka papryka, więc należy wziąć pod uwagę własne upodobania co do jej chrupkości.

 


Dżem jabłkowo-gruszkowy z cynamonem


Polska jest największym w Europie producentem jabłek, więc i niemało jest w naszych książkach kucharskich przepisów na ich wykorzystanie. Gdy brak nam miejsca na skrzynki tych uniwersalnych owoców, warto zamknąć ich smak w słoiku. Dżem będzie świetnym, gotowym dodatkiem do kanapek, naleśników, ciast i ciasteczek. W połączeniu z gruszką i cynamonem otrzymujemy aromat, który w zimowe wieczory sprawi, że niejeden słoiczek zjemy łyżeczką wprost ze słoika.
 

Potrzebujesz:jabłka i gruszki przetwory
2 kg jabłek
2 kg gruszek
1 kg cukru
1 cytryna
2 laski cynamonu
¾ szklanki wody

Na początku wyciskamy sok z cytryny. Następnie jabłka i gruszki myjemy i obieramy ze skórek. Po przekrojeniu usuwamy szypułki i gniazda nasienne, a później kroimy owoce na ćwiartki lub grubą kostkę. Od razu spryskujemy je sokiem z cytryny, żeby nie straciły koloru.

Połowę owoców wkładamy do głębokiej patelni lub nieprzywierającego garnka i stawiamy na ogniu. Dodajemy wodę i rozgotowujemy owoce do konsystencji w miarę gęstej masy. Wrzucamy wtedy cukier, laskę cynamonu i resztę owoców. Często mieszając, trzymamy dżem na małym ogniu przez około 30 minut.

Do wyparzonych słoików przekładamy dżem póki jest gorący, zamykamy i pasteryzujemy 10-20 minut. Po wyjęciu ustawiamy dnem do góry i przykrywamy ściereczką lub ręcznikiem. W ten sposób pozostawiamy słoiki do całkowitego wystygnięcia.

Jeśli nie zależy nam na kawałkach owoców w dżemie, wszystkie owoce możemy dodać od razu. Również ilość cukru warto dopasować do gatunku jabłek, których użyjemy i własnych kubków smakowych. Eksperymentujmy także z cynamonem – można dodać go w postaci proszku (ok. 0,5 łyżeczki na 1 kg owoców).

 


Wino z dzikiej róży 14%


Smak i zapach przetworów z dzikiej róży są niepowtarzalne, dlaczego więc ograniczać się jedynie do pączków z tym aromatycznym nadzieniem? Wino zrobione na bazie owoców róży zachwyca kolorem i cóż... jest po prostu przepyszne. Choć zbieranie owoców z kolczastych krzewów niesie ze sobą pewne ryzyko, to jednak dla tego wina warto zacisnąć zęby.
 

Potrzebujesz:róża dzika
2,5 kg owoców dzikiej róży
8,6 l wody
2,3 kg cukru
10 g kwasku cytrynowego
drożdże winiarskie (Madeira, Malaga, Samos, Steinberg, Tokaj)
4 g pożywki dla drożdży

Zaczynamy oczywiście od zbierania owoców. Wino możemy zrobić zarówno na owocach Canina, jak i Rugosa, ale z tą drugą zebranie 2,5 kg owoców pójdzie nam z pewnością szybciej. Jeżeli zbieramy różę jeszcze przed przymrozkami, wkładamy je na dzień, dwa do zamrażarki.

Po lekkim odtajaniu wyjętych z zamrażarki owoców, oczyszczamy je z ogonków i pozostałości kwiatostanów. Następnie miażdżymy ręcznie lub tylko lekko rozdrabniamy krótką pracą miksera. Zagotowujemy 3 litry wody i tym wrzątkiem zalewamy przygotowane owoce.

Pozostałą wodę (5,6 l) gotujemy z cukrem, tworząc syrop. Po zdjęciu z ognia i całkowitym ostudzeniu, dodajemy do niego drożdżowy zaczyn, pożywkę oraz kwasek cytrynowy. Całość wlewamy do balona, w którym znajdują się już owoce.

Pozwalamy naszemu zaczynowi fermentować przez około 2-3 tygodnie, po czym odcedzamy resztki owoców, pozostawiając sam płyn. Po mniej więcej 6 tygodniach zlewamy wino znad wytrąconego osadu. Teraz pozostaje nam regularnie, co 3-4 tygodnie odfiltrowywać wino, aż do całkowitego wyklarowania.
 

 

Sprawdź akcesoria przydatne w każdej kuchni!
zdjęcie: jarmoluk / pixabay.com; HebiFot / pixabay.com; luctheo / pixabay.com; AnkeFB / pixabay.com; Hans / pixabay.com

Czy ten artykuł był przydatny ?
Artykuł był pomocny 45 Artykuł nie był pomocny 0