Data publikacji: 2016-06-14

Groźne kleszcze. Jak wyciągnąć kleszcza?

Udostępnij na Google+

Kleszcze to malutkie pajęczaki należące do większej grupy roztoczy. W zależności od płci i stadium rozwoju osiągają zwykle 2,5-4 mm wielkości (przed pożywianiem się). Wyróżnia się nieco ponad 850 ich gatunków, choć w naszym kraju znajdziemy około dwudziestu. Zazwyczaj żerują na zwierzętach, nawet tych najmniejszych, jak szczury czy wiewiórki - nie uchronią się przed nimi praktycznie żadne kręgowce, pomijając ryby. W zależności od regionu kraju zagrożenie kleszczami jest mniejsze lub większe, choć alarmuje się o ich większej liczebności w całej Polsce - dlatego często, zwłaszcza podczas wakacji spędzanych poza domem łatwiej jest narazić się na kontakt z tymi pasożytami.

maleńki kleszcz przed wgryzieniem się w skóręKleszcze uwielbiają wysokie trawy, liściaste krzewy i drzewa. Nie atakują nas co prawda z ich koron, ale wspinają się na wysokość 100-120 centymetrów, tak by trafić na ciało żywiciela. Chociaż są ślepe, to ich organizm wyposażony jest w swoisty wykrywacz pożywienia, który niczym radar wyczuwa zapach żywiciela, feromony, wydzielany wraz z oddechem dwutlenek węgla, pot a także ciepło zbliżających się potencjalnych ofiar. I to już z odległości 20 metrów! Reagują także na wibracje związane z poruszaniem się zwierząt i ludzi. Zazwyczaj czekają, aż wyczuwany przez nie żywiciel otrze się o roślinę, na której siedzą, by natychmiast uczepić się odnóżami o materiał ubrań, włosy lub sierść zwierzęcia. Dalej wędrują po ciele, szukając dogodnego na wgryzienie się miejsca.

Wskazuje się, że najwięcej kleszczy aktywnych jest w dwóch okresach: od kwietnia-maja do czerwca oraz od września do października. Z kolei w ciągu dnia szczyty aktywności przypadają od porannej rosy do południa oraz od mniej-więcej godziny 16 do zmroku. Kleszcz może przebywać na żywicielu nawet do 10 dni, w zależności od stadium rozwojowego, w jakim się znajduje i dopiero wtedy odpada.
 

Dlaczego kleszcze są tak niebezpieczne?
  • ich występowanie rozszerza się w ostatnich latach także na aglomeracje miejskie, coraz częściej można je spotkać w parkach i laskach osiedlowych;
  • największa ilość zachorowań na choroby odkleszczowe obserwowana jest na Warmii, Mazurach i Podlasiu, ale rozszerza się także na Pomorzu;
  • są bardzo wytrzymałe, nie przeszkadza im sucha ani zimna pogoda, gdyż potrafią ją przeczekać bezpiecznie schowane w poszyciu i ściółce. Choć nie cierpią temperatur powyżej 25 stopni, to jednak są aktywne zaraz gdy temperatura nieco spadnie;
  • dotychczas kojarzone głównie z nizinami, obecnie spotykane są także w górach na wysokości nawet do 1500 m.n.p.m.; chociaż pożywiają się krwią w zasadzie trzy razy w życiu, to potrafią bez pożywienia przetrwać do dwóch lat (!);
  • środki odstraszające kleszcze mają ograniczoną skuteczność - trudno jest pokryć nimi całe ciało, a substancje działają zazwyczaj kilka godzin;
  • choroby, które przenoszą dają objawy neurologiczne, które w skrajnych przypadkach mogą prowadzić do trwałych uszkodzeń organizmu i zmagania się z chorobą latami.

Ugryzienie kleszcza


Kleszcze w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca do pożywiania się potrafią “przespacerować” niemal całe nasze ciało, dlatego wielu z nas ze zdziwieniem odkrywa je np. w okolicach pachwin. Dzieje się tak ponieważ owady te poszukują zacisznego, osłoniętego miejsca z cienką warstwą skóry i łatwiejszym dostępem do naczyń krwionośnych. Znajdują je więc na wewnętrznych częściach stawów (zwłaszcza pod kolanami), w okolicy narządów płciowych i pachwin, miedzy pośladkami, pod biustem, a także za uszami.

Kleszcze są niezwykle dobrze przystosowane przez naturę do sposobu pożywiania się - ich aparat gębowy umożliwia im rozcięcie i mocne wczepienie się w ciało żywiciela, a ślina zawierająca substancje znieczulające i zmniejszające krzepliwość krwi tworzy kanalik, którym pasożyt pobiera pożywienie. Tą samą drogą mogą też niestety przedostawać się groźne dla naszego zdrowia bakterie. Najedzony kleszcz w ogóle nie przypomina maleńkiego owada, który spadł na nasze ciało, ponieważ może powiększyć swoje rozmiary nawet 200 razy!

Borelioza - choroba z Lyme, krętkownica, błędnie “bolerioza”


Choć pojedyncze ugryzienie kleszcza może przynieść ze sobą nawet kilka chorób, to jednak najbardziej znana jest właśnie bakteryjna borelioza. Inne, o których powinniśmy wiedzieć, to m.in. kleszczowe zapalenie mózgu, anaplazmoza, babeszjoza, bartonelloza i riketsjozy. Nie każdy kleszcze jest odpowiedzialny za przenoszenie tych chorób, jednak warto być przezornym.

Boreliozę wywołują bakterie z rodzaju Borellia, zwane krętkami. Jednym z objawów boreliozy jest powiększające się zaczerwienienie tzw. rumień wędrujący, choć nie zawsze jest ono obserwowane. Różni się od zwykłego zaczerwienienia, które jest prostą reakcją organizmu na stan zapalny wywołany obecnością kleszcza, może przypominać wręcz tarczę strzelniczą, której promień powiększa się z każdym dniem i wynosi minimum 5 centymetrów. Chorobę leczy się kuracją antybiotykową.


Kleszczowe zapalenie mózgu - najgroźniejsza choroba


Do najpoważniejszych zagrożeń związanych z ugryzieniem kleszcza należy kleszczowe zapalenie mózgu (KZM), ostre zakażenie wirusowe, którego objawy mogą w pierwszych fazach przypominać grypę. Pojawiają się więc bóle mięśni i stawów, bóle głowy, gorączka a także kaszel. W 20% przypadków choroba postępuje dalej i może prowadzić do zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. To już bardzo poważne zagrożenie dla naszego organizmu, wymagające hospitalizacji i mogące pozostawić po sobie trwałe ślady.

Można co prawda szczepić się przeciwko tej chorobie, jednak aby było to działanie skuteczne, należy stosować szczepienia przypominające w odstępach 3 lat. Choć nie są to szczepienia refundowane, to zwłaszcza osoby pracujące w lasach i na łąkach, czy spędzające na takich terenach dużo wolnego czasu powinny poważnie zastanowić się nad jej przyjęciem. W Polsce szczepionka ta nie jest tak popularna, jak w Skandynawii, jednak z roku na rok zwiększa się liczba osób świadomych zagrożenia i poddających się szczepieniom.


Jak wyciągnąć kleszcza? Usuwanie kleszcza.


Podstawową zasadą, jeśli już dopatrzymy się kleszcza na swoim ciele lub u bliskiej osoby, jest możliwie szybkie usunięcie nieproszonego gościa. Zwłoka da tylko więcej czasu na przeniesienie się wirusów i bakterii, które może przekazywać pasożyt.

Samodzielne usuwanie kleszczy dla osób wprawionych nie będzie większym problemem, jednak jeśli mamy wątpliwości jak to zrobić, mamy prawo zwrócić się z prośbą o pomoc lekarza rodzinnego. Możemy założyć dla bezpieczeństwa rękawiczki lateksowe, choć nie jest to konieczne. Po chwyceniu pasożyta możliwie najbliżej naszej skóry, zdezynfekowaną pęsetą powinniśmy wyciągnąć go jednym, zdecydowanym i prostym ruchem.
 
Pamiętaj! Jeśli wyciągasz kleszcza samodzielnie:
  • kleszcza nie smarujemy ani nie polewamy olejem czy masłem - kleszcz zareaguje ślinotokiem, wypluwając do naszego organizmu jeszcze więcej wirusów i bakterii;
  • nie traktujemy go nawet wodą utlenioną - dopiero po pozbyciu się pasożyta możemy zdezynfekować miejsce ugryzienia
  • nie przypalamy;
  • nie próbujemy wyciągnąć kleszcza samymi palcami;
  • nie wykręcamy;
  • chwytamy kleszcza przy samej skórze, a nie za jego “napuchnięty” odwłok, ponieważ możemy wycisnąć tylko zainfekowaną wydzielinę do naszego organizmu;
  • do usunięcia kleszcza warto użyć do tego celu pęsetki plastikowej lub drewnianej, ponieważ metalowe szczypczyki mogą owada po prostu przeciąć, pozostawiając jego część wewnątrz naszej skóry;
  • alternatywą dla pęsety są specjalne ssawki do wyciągania kleszczy lub wykonane z tworzyw sztucznych szczypczyki zwane kleszczołapkami, dostępne w aptekach, mało popularne choć skuteczne jest także maleńkie lasso na kleszcze;
  • po wyjęciu kleszcza możemy położyć go na białej kartce papieru (da nam kontrast), by zobaczyć czy udało się go nam usunąć w całości;
  • wyciagniętego kleszcza możemy przekazać dla pewności do laboratorium, by został przebadany pod katem boreliozy, bedziemy mieć wtedy pewność czy mogło dojść do zakażenia;
  • przez najbliższe dni-tygodnie po usunięciu kleszcza obserwuj miejsce ugryzienia na wypadek pojawienia się rumienia lub objawów grypopodobnych. Jeśli tak się stanie - skonsultuj się jak najszybciej z lekarzem.

 

Środki odstraszające kleszcze i komary
zdjęcie: Catkin / pixabay.com

Czy ten artykuł był przydatny ?
Artykuł był pomocny 17 Artykuł nie był pomocny 0